09 września 2026

Wiersz ,,w środku sztormu"

 Dlaczego ty wciąż siedzisz w mojej głowie, 

zwłaszcza, gdy noc przykrywa wszystko swym cieniem?

Twoje imię wciąż krąży po całej mojej głowie,

a serce wciąż na to odpowiada nieustannym pragnieniem. 


Pół roku temu nasze drogi zetknęły się ze sobą,

chociaż czasem myślę, że to było i tak zbyt późno. 

Może los naprawdę chciał byśmy się odnaleźli, 

chociaż kosztowało nas to dużo. 


Odkąd jesteś w moim życiu, coś we mnie się zmieniło.

Tak jakby po burzy nagle ucichł wiatr. 

To, co najbardziej bolało, powoli zaczyna iść ku końcowi

a samotność przestaje mieć w końcu wyraźny kształt. 


Byłam rozbitkiem pośród morskich, wzburzonych fal. 

Bez mapy, brzegu czy światła latarni w oddali. 

A ty mnie tam i tak odnalazłeś jako jedyny. 

Inni patrzyli w moim kierunku- ale udawali, że mnie nie widzą. 


Jesteś dla mnie jak ogień w najzimniejszą noc.

Jesteś jak ciepły dom, gdy świat wokół tonie w śniegu.

Jesteś moją cichą pewnością, że mam jeszcze moc,

by odnaleźć swój spokojny brzeg. 


Nie wiem dokąd zaprowadzi nas ta droga,

ale nie chcę uciekać przed tym, co dyktuje mi  serce. 

Bo czasem jedna osoba i jedna rozmowa z nią,

potrafi sprawić, że serce znowu chce żyć. 


Jeżeli kiedyś zwątpisz w moje słowa,

spójrz w moje oczy- one ci wszystko powiedzą. 

Nie obiecuję, że będzie nam łatwo

ale obiecuję, że zawsze będę obok. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz