13 czerwca 2026

Artystyczny list do rodziców

 Kochani Rodzice! 

Długo się zbierałam by napisać do was ten list. Są pewne rzeczy, które trudno mi powiedzieć na głos a są to rzeczy naprawdę ważne. Chciałabym przede wszystkim przeprosić was za wszystkie sytuacji, w których mogliście poczuć, że się coraz bardziej oddalam. Chciałabym przeprosić was za to, że nie umiem okazać wam uczuć w taki sposób, w jaki byście chcieli. Ale po prostu nie umiem...

Przede wszystkim chcę żebyście mieli świadomość, że brak normalnych rozmów, ciepłych słów w waszą stronę czy brak okazywania emocji z mojej strony, nie oznacza tego, że mi na was w żaden sposób nie zależy. Wręcz przeciwnie. Nawet nie wiecie, jak bardzo często chciałabym z Wami normalnie porozmawiać. Przyznać się, co dokładnie czuje. Podzielić się moimi myślami, nawet tymi najgorszymi. Przytulić was bez żadnego oporu czy po prostu spędzić z wami normalnie czas. Jest tylko jeden problem. Nie umiem tego zrobić tak łatwo, jakbym chciała. 

Często nie umiem zacząć rozmowy pierwsza. Często nie umiem też w żadnej rozmowie uczestniczyć. Boje się, że nie będę potrafiła dobrać odpowiednich słów albo, że powiem coś, co zostanie niezrozumiane. Przez to wszystko zamiast rozmawiać o swoich uczuciach, zamykam je coraz bardziej w sobie. I to nie dlatego, że nie chcę byście o tym wiedzieli, ale dlatego, że po prostu nie umiem tego okazać. A chciałabym być blisko was. 

Przepraszam jeżeli przez moje zachowanie, mogliście pomyśleć chociaż przez chwilę, że jesteście dla mnie zupełnie nieważni. Ale wiedźcie, że nigdy tak nie było. Codziennie doceniam to, co dla mnie zrobiliście i nadal robicie. I bardzo mnie boli, że nie umiem pokazać, jak za to jestem wdzięczna. 

Chciałabym też, żebyście wiedzieli, że próbuje się tego wszystkiego nauczyć. Próbuje przejść przez swoje granice. Chciałabym być bardziej otwarta, więcej i częściej z wami rozmawiać. I przede wszystkim chciałabym umieć lepiej okazać wam jakiekolwiek uczucia. Niestety to nie przychodzi mi tak łatwo, jakbym chciała. Ale naprawdę zależy mi na naszej relacji i bardzo chciałabym by moje trudności nie dawały wam poczuć braku miłości, szacunku czy zaufania z mojej strony. 

I naprawdę proszę wam o cierpliwość, troskę i zrozumienie. Mam naprawdę nadzieję, że z czasem łatwiej będzie mi mówić o uczuciach. Że będę umiała zbudować z wami lepszą więź. 

Dziękuje, że mimo wszystko jesteście.

Z miłością i szacunkiem,

Wasze dziecko. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz