15 maja 2026

,,List" do depresji

 Droga depresjo, 

Zabrałaś mi wszystko, co mogłam tylko mieć. Pokazujesz mi tylko jedno zakończenie, tragiczne zakończenie. 

Zostałaś stworzona na tym świecie tylko po to, aby sprawiać ból. Po to, aby zabierać to, co najcenniejsze. 

Zgasiłaś wszystkie światła na mojej drodze, nie ostała się nawet najmniejsza latarnia. 

Pozwalasz tonąć mi w lawie niespełnionych marzeń, planów, nigdy niewypowiedzianych myśli. 

Sprawiłaś, że mój oddech boli coraz mocniej każdego dnia. Sprawiłaś, że wstanie z łóżka to dla mnie jak wejście na wysoką górę. 

Czuję, jakbym sama dla siebie była wrogiem. Czuje ciebie pełzającą wewnątrz mojego ciała, umysłu i serca. 

Ściągasz mnie codziennie na samiutkie dno. Nie pozwalasz myśleć pozytywnie. 

Przez Ciebie psuje wszystkie przyjaźnie. 

Przez Ciebie ranię osoby, na których mi zależy.

Przez Ciebie straciłam skrzydła, które mnie wznosiły do góry. 

Depresjo...

Odejdź w końcu ode mnie. Wyjdź z mojego życia raz na zawsze. 

Pozwól mi w końcu wstać z kolan. 

Daj mi chociaż jeden dzień bez Ciebie na ramieniu. 

Nie chce już przez Ciebie cierpieć, nie chce już przez Ciebie płakać. 

Jesteś wrogiem bez twarzy i ciała, ale znajdę sposób żeby Cię pokonać. 

Będę walczyć codziennie, do samego końca. 

Nawet jeżeli ta walka będzie musiała trwać do końca mojego życia. 

Nie dam Ci satysfakcji, że wygrałaś

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz